Czas na zaprezentowanie już ponad miesiąc używanych hitów książkowych z Hiszpanii i po hiszpańsku dla malucha. Chcę niedługo ogólnie coś o naszym dobytku książkowym napisać, ale najpierw postanowiłam pochwalić parę wydawnictw, ilustratorów i powzdychać do starych bajek z domu męża. Dlaczego? Bo ostatnio bardzo jest już nam jasne, że mojemu mężowi, i myślę, że nie tylko jemu (wielu facetom), pomoc w rozwoju językowym naszej wielojęzycznej (oby) Alicji nie przychodzi WCALE ŁATWO!!!. Dlaczego mężczyznom trudniej jest pomagać wielojęzycznym dzieciom, poprostu do nich mówiąc, nazywając wszystko, czytając, pokazując itd??? Niby łatwe, a jednak...skomplikowane....
Dlatego ta lista. Na zachętę, na motywację, na pomoc może innym. Pokażę ten post Krokodylkowi, może innym "hiszpańsko" językowo wplątanym rodzicom, ciociom, wujkom, przyjaciołom ten wpis pomoże np. przy zakupie ładnego książkowego prezentu?
9.2.15
Pierwszy tydzień aklimatzyacji w żłobku
Za nami pierwszy tydzień aklimatyzacji w żłobku. Za nami w dosłownym słowa znaczeniu. Nie tylko Alicja ma za sobą nowe spotkania i doświadczenia. Od tygodnia mam mnóstwo intensywnych przemyśleń, pytań, obserwacji, obrazów i wyobrażeń w mojej głowie.
Pewnie każdy rodzic a szczególniej każda mama przechodzi w jakiś swój sposób rozłąkę z dzieckiem. Dla mnie to dopiero początek. Po 13 wspólnych miesiącach, po wspólnych przedpołudniach, popoludniach i nocach, po tylu chwilach razem - nadszedł ten tydzień.
Pewnie każdy rodzic a szczególniej każda mama przechodzi w jakiś swój sposób rozłąkę z dzieckiem. Dla mnie to dopiero początek. Po 13 wspólnych miesiącach, po wspólnych przedpołudniach, popoludniach i nocach, po tylu chwilach razem - nadszedł ten tydzień.
30.1.15
Trzynaście miesięcy - podsumowanie
Od połowy grudnia przebywamy w Hiszpanii. Jeszcze nigdy nie byłam tak długo na "pseudo-wakacjach", jedną nogą u teściów, drugą nogą w podróży, ale cały czas na terrytorium Hiszpanii. Alicja i ja odbyłyśmy tym samym bardzo intensywny kurs hiszpańskiego.
Skupię się jednak jeszcze na podsumowaniu rozwoju Alicji poza jej mową. Dlaczego?
4.12.14
Czas na samogłoski
W listopadzie mieliśmy przyjemność ugościć moja siostrę z Polski i jej chłopaka - jak już pisałam - to dla Alicji okazja to super intensywnego kursu języka polskiego. Siostra przywiozła przy okazji dla nas ważną paczkę, zamówienie ze sklepu Wydawnictwa Wir http://www.wir-wydawnictwo.com/
Zrobiłam to zamówienie tak jak robie lub próbuję już coś teraz na teraz i na przyszłość przygotować wiele rzeczy dla Alicji, bo czas goni a święta za pasem a potem już rozpoczęcie żłobka. Zamówiłam w tym sklepie i te parę książeczek, bo bardzo mi się marzy, żeby Alicja nauczyła się czytać po polsku i po hiszpańsku tż. Inspirują mnie blogi i prawdziwe rzeczywiste osoby, rodziny, historie. Inspiruję się blogiem Elżbiety Ławczys http://dwujezycznosc.blogspot.de/ jak i wieloma innymi. A że ona akurat jest autorką niejednej ciekawej książeczki, to fajne uczucie mieć w ręku owoce pracy "znajomej" osoby.
2.12.14
Zabawki edukacyjne "po polsku" - część 1
Mówię do Alicji po polsku. Bawię się z nią po polsku. Czytam jej po polsku. Słuchamy często polskiej muzyki i bardzo często polskiego Radio Bajka. Spotykamy się z polskojęzycznymi dziećmi i rodzinami. Jednym słowem - staram się jak mogę przed jej pójściem do żłobka o to, żeby się tego naszego jak mawiają trudnego języka polskiego obsłuchała i poczuła, że dla mamy jest on ważny.
Cieszę się bardzo, że także nasze obie rodziny i w Polsce i w Hiszpanii zdały sobie szybko sprawę z powagi sytuacji - wychować maluszka w trójjęzyczności to nie lada zadanie. Otrzymujemy pomoc, nie tylko tą mentalną, telefoniczną, ale także "namacalną".
Dlatego dziś chciałam sie pochwalić i jednocześnie polecić zainteresowanym dwie ciekawe zabawki, powiedzmy produkty, dla maluszków, pomagające dziecku bawić się w i słuchać języka polskiego.
Cieszę się bardzo, że także nasze obie rodziny i w Polsce i w Hiszpanii zdały sobie szybko sprawę z powagi sytuacji - wychować maluszka w trójjęzyczności to nie lada zadanie. Otrzymujemy pomoc, nie tylko tą mentalną, telefoniczną, ale także "namacalną".
Dlatego dziś chciałam sie pochwalić i jednocześnie polecić zainteresowanym dwie ciekawe zabawki, powiedzmy produkty, dla maluszków, pomagające dziecku bawić się w i słuchać języka polskiego.
19.11.14
Po co (wielojęzycznemu) maluchowi muzyka?
Całkiem niedawno dostalam "newsletter" z polskiej strony poświęconej muzyce dla dzieci, babymusic.pl, gdzie zakupiłam już parę płyt muzycznych dla Alicji, z tematem: Po co dziecku muzyka?
Autor tekstu miał nadzieję, że nikt nie miał żadnych problemów z odpowiedzią na takie pytania.
Oto jego dwadzieścia powodów, dla których warto zapewnić dziecku kontakt z muzyką od pierwszych tygodni życia.
Ja dla naszej wielojęzycznej rodzinki zrobiłam jeszcze taką małą kulturowo-krajową analizę pochyłą pisownią...
Autor tekstu miał nadzieję, że nikt nie miał żadnych problemów z odpowiedzią na takie pytania.
Oto jego dwadzieścia powodów, dla których warto zapewnić dziecku kontakt z muzyką od pierwszych tygodni życia.
Ja dla naszej wielojęzycznej rodzinki zrobiłam jeszcze taką małą kulturowo-krajową analizę pochyłą pisownią...
17.11.14
Ciekawostki z polskiej grupy zabawowej
Pora na podsumowanie i opisanie paru ciekawostek z naszej polskiej grupy zabawowej nad zaskakująco ciepłym jeziorem bodeńskim tegorocznej jesieni.
Tym razem chciałbym zacząć od naszej Alicji. Nadal jest ona najmłodszą odwiedzającą, ale nie znaczy że najspokojniejszą :-). Wiadomo, dziecko rośnie i zmienia się. Jest jej na polskich spotkaniach coraz wiecej, słychać ją już coraz donośniej :-)
Listopad 2014 - z leżącego na płasko nigdy niepłaczącego bobasa, dzidzi - do dziś, do 10-miesięcznego szkraba, raczkującego z niesamowitą prędkościa.
Tym razem chciałbym zacząć od naszej Alicji. Nadal jest ona najmłodszą odwiedzającą, ale nie znaczy że najspokojniejszą :-). Wiadomo, dziecko rośnie i zmienia się. Jest jej na polskich spotkaniach coraz wiecej, słychać ją już coraz donośniej :-)
Listopad 2014 - z leżącego na płasko nigdy niepłaczącego bobasa, dzidzi - do dziś, do 10-miesięcznego szkraba, raczkującego z niesamowitą prędkościa.
Abonnieren
Posts (Atom)